Już drugi dzień za mną - muszę przyzwyczaić się do nowego miejsca, ludzi.
Wczoraj byłam troszkę załamana, Panie z którymi siedziałam w pokoju nie odzywały się do mnie, traktowały mnie jak powietrze i miałam wrażenie, ze im przeszkadzam - no cóż nikt nie powiedział, że będzie lekko.
A dziś zupełna zmiana, rozmawiały ze mną były chętne, aby mi wytłumaczyć moje nowe obowiązki - co im się stało - nie wiem.
Poznałam facetów, dla których będę szefową - i jakie wrażenia? - sympatyczni, mam nadzieję, że będzie nam się dobrze współpracowało.
Z pierwszych odczuć to właściwie tyle, czas pokaże jak będzie.
Zachęcam do czytania dalej...
Wczoraj byłam troszkę załamana, Panie z którymi siedziałam w pokoju nie odzywały się do mnie, traktowały mnie jak powietrze i miałam wrażenie, ze im przeszkadzam - no cóż nikt nie powiedział, że będzie lekko.
A dziś zupełna zmiana, rozmawiały ze mną były chętne, aby mi wytłumaczyć moje nowe obowiązki - co im się stało - nie wiem.
Poznałam facetów, dla których będę szefową - i jakie wrażenia? - sympatyczni, mam nadzieję, że będzie nam się dobrze współpracowało.
Z pierwszych odczuć to właściwie tyle, czas pokaże jak będzie.