Dajemy radę z synem,
codziennie wieczorkiem dzwonie do niego, wysyłam smsy (na prośbę syna). Syn wysyła również gdy tylko może, wiem, że burak nie pozwala mu odpisywać. Przykre! Kiedy dziecko mi powiedziało, że tata bardzo się wkurza gdy pisze do mnie smsa i on boi się odpisywać.
Nasze rozmowy są również kontrolowane przez buraka, ale nie jest to ważne. Ważne jest to, że mój Zuch ma poczucie, że jestem.
Choć pamiętam, jak wrócił z wakacji letnich - płakał, przytulał się, nie mógł w nocy spać, do dzisiaj mówi, że były to najgorsze wakacje. A przecież był w Egipcie, powinien się super bawić, zawsze marzył, by tam pojechać.
Zachęcam do czytania dalej...
codziennie wieczorkiem dzwonie do niego, wysyłam smsy (na prośbę syna). Syn wysyła również gdy tylko może, wiem, że burak nie pozwala mu odpisywać. Przykre! Kiedy dziecko mi powiedziało, że tata bardzo się wkurza gdy pisze do mnie smsa i on boi się odpisywać.
Nasze rozmowy są również kontrolowane przez buraka, ale nie jest to ważne. Ważne jest to, że mój Zuch ma poczucie, że jestem.
***
Pocieszam się tym, że nie może być bardzo źle - jest w końcu na wakacjach, jeździ na nartach, bawi się z tamtymi dziećmi.Choć pamiętam, jak wrócił z wakacji letnich - płakał, przytulał się, nie mógł w nocy spać, do dzisiaj mówi, że były to najgorsze wakacje. A przecież był w Egipcie, powinien się super bawić, zawsze marzył, by tam pojechać.
***
A ja,
kocham moje dziecko najmocniej jak tylko potrafię, staram się z nim dużo rozmawiać i chcę aby miał poczucie, że zawsze może do mnie przyjść, kiedy będzie mu źle.
Czy jestem nadopiekuńcza?
Wiem, że czasami tak, że za bardzo go rozpieszczam, ale chce aby pomimo tej trudnej sytuacji poczuł się czasami wyjątkowo, aby wiedział, że jest ważny, że jego uczucia są ważne.
Ha ha ......A tak jestem normalną matką, tez czasami powyzywam, dam karę, ale najczęściej staram się rozmawiać, tłumaczyć (metoda moich rodziców - nie pamiętam kar u mnie w domu, ale długie rozmowy, dlaczego to jest złe, co jest ważne, jak należy postąpić. Uczciwość, szczerość i otwartość - to pamiętam w domu, do dzisiaj wiem, że jak mi jest źle to mogę do nich przyjść i porozmawiać)